22 lutego 2015

cicha modlitwa.

Na nowo stwarzaj mnie, niechaj z Ducha zrodzę się.

To Ty jesteś Ożywicielem
Tchnij nowe życie w moje martwe ciało
To Ty jesteś Odnowicielem
Spraw by me serce żywe się stało

To Ty jesteś Miłości Płomieniem
Przyjdź i rozpal przygaszone serce
To Ty jesteś Ożywczym Strumieniem
Niech z boku Chrystusa nowe życie czerpię

To Ty jesteś duszy oczyszczeniem
Niech me rany obmywa Krew z drzewa życia
To Ty jesteś moim Odpocznieniem
Niech w ramionach Krzyża, Twój powiew mnie porusza

To Ty jesteś moim Pragnieniem
Niechaj me serce Twojej woli szuka
To Ty jesteś moim spełnieniem
Daj mi dziś Panie narodzić się z Ducha

9 stycznia 2015

przygoda goni przygodę.

I tak oto kolejna przygoda za mną - niesamowita Praga. To było coś, czego nie umiem opisać. Marzy mi się za rok Walencja. Jak to mówią, co będzie to będzie. Nowy rok bez żadnych planów i postanowień.
Tymczasem odnajduję się w szarej rzeczywistości, która tak naprawdę przybiera różnych kolorów. Dzieje się tak wiele, że zapragnęłam usiąść w swoim fotelu w rozciągniętym swetrze i posłuchać muzyki w samotności. Brakuje mi dystansu do wszystkiego, co się dzieje. Czasem cofam się o krok i myślę, że muszę być bardziej ostrożna. Przecież to zakochanie, związki i inne takie są mocno przereklamowane. Chociaż może warto ufać i iść do przodu. Więc biegnę ciekawa, co przyniesie nowy dzień. Razem z Tobą.

17 grudnia 2014

spokojnie.

Tak to czasem jest, że nie rozumiem tego, co wokół mnie się dzieje. Tak to czasem jest, że jedna chwila sprawia, że już nic nie będzie takie samo. "Na spokojnie, co będzie to będzie..." W ostatnim czasie te słowa przenikają całą moją rzeczywistość.

11 grudnia 2014

szczęście to wybór.

"Z moich wad składasz origami dajesz mi odpocząć
Nie muszę walić głową w mur rozchmurzasz mnie
Gdy wpadam w szał wyrywam własne kartki
Zbierasz je i składasz z nich żurawie origami"

27 listopada 2014

cień.

Dałam sobie czas, który się wypełnił. Minął rok. Nie jestem cieniem. Dobrze mi z tą myślą.

"Mówią, że teraz przynajmniej nie jestem w cieniu, ale teraz jestem Karoliną."

25 listopada 2014

always.

"Zawsze się bałam. Bałam się być zbyt brzydka i bałam się być zbyt piękna. Bałam się za bardzo zbliżyć do drugiego człowieka i równie mocno obawiałam się odrzucenia. Bałam się drwin. Bałam się oskarżeń, że się mylę, i równie mocno obawiałam się uznania mnie za arogancką, kiedy miałam rację. Takie życie bardzo wyczerpuje. W końcu brakuje już sił, wszystkie źródła są puste i człowiek chce tylko wydobyć się ze swojego życia. Zmienić. Stać kimś innym."
Majgull Axelsson "Ta, którą nigdy nie byłam"

Znaleziony dziś cytat. Tak bardzo odpowiedni. 

17 listopada 2014

nie przeszkadzaj mi.

"Rozpadam się na kawałki, kłębki, strzępki, niedopałki."
Tak o to mój wyczekiwany ulubiony czas listopadowy, gdzie cofam się kawałek po kawałeczku w głąb siebie i zamykam ze spokojem, tak by nikt nie przeszkodził w analizowaniu kropel deszczu na szybie.
Ostatnie dni minęły pod hasłem: nie przeszkadzaj mi, bo tańczę. Można powiedzieć, że to już 3 krok w naszej wspólnej terapii. Trzecie miasto zdobyte. Fanfary.
Z zapałem maniaka omijam szerokim łukiem seminarium, moją panią promotor oraz unikam wszelakich rozmów na ten temat. Znając mnie, za jakiś czas znajdę w sobie chęci i powiem, czemu tak późno się za to zabrałam?
I jeszcze z ostatnich rewelacyjnych przemyśleń: życie to jest jednak zaskakujące!